
businessBREAKING
Miliardowy majątek oddał fundacji. "Można się wypisać z klubu rodzina"
Współtwórca LPP Marek Piechocki przekazał swój majątek fundacji rodzinnej Semper Simul.
Key points
- Fundacja Semper Simul ma 60 proc. głosów w LPP, ale tylko 30 proc. akcji.
- Spadkobiercy nie będą mogli sprzedać akcji LPP ani podzielić się majątkiem.
- Według Piechockiego LPP przy kapitalizacji rzędu 10 mld euro i przychodach 6-7 mld euro zaczyna być zauważalne w Europie.
Why it matters. Według Piechockiego zapisy fundacji mają sprawić, że LPP na zawsze zostanie w Polsce i na Pomorzu, a podatki będą płacone w kraju.
Współtwórca LPP Marek Piechocki przekazał swój majątek fundacji rodzinnej Semper Simul, czyli „Zawsze razem”. Spółka jest wyceniana na giełdzie na blisko 50 miliardów złotych, a jego spadkobiercy nie będą mogli sprzedać akcji firmy ani podzielić się majątkiem. Fundacja ma 60 proc. głosów, ale tylko 30 proc. akcji, a pozostałe 70 proc. jest w obrocie na giełdzie. Według Piechockiego jego dzieci mogą się wypisać z „klubu rodzina”, a większość z nich jest już zaangażowana w rodzinny biznes.
Latest updates
Miliardowy majątek oddał fundacji. "Można się wypisać z klubu rodzina"
Współtwórca LPP, spółki wycenianej na giełdzie na blisko 50 miliardów złotych, przekazał swój majątek fundacji rodzinnej. W "Biznes Klasie" Marek Piechocki mówi, że jego spadkobiercy nie będą mogli sprzedać akcji firmy ani podzielić się majątkiem. Zobacz fragment rozmowy. Współtwórca LPP, spółki wycenianej na giełdzie na blisko 50 miliardów złotych, przekazał swój majątek fundacji rodzinnej. W "Biznes Klasie" Marek Piechocki mówi, że jego spadkobiercy nie będą mogli sprzedać akcji firmy ani podzielić się majątkiem. Zobacz fragment rozmowy. Fundacja nazywa się Semper Simul, czyli "Zawsze razem". Piechocki wybrał tę formę celowo, bo pozwala ona na zapisy, których nie przewiduje klasyczne prawo spadkowe. Dzięki nim LPP ma na zawsze zostać w Polsce i na Pomorzu, a jego dzieci nie mogą sprzedać akcji. Zapisy ograniczają też ich konsumpcję. - Ja tych pieniędzy nie mam - mówi Piechocki. Dlaczego dzieci nie mogą sprzedać akcji LPP Piechocki wzoruje się na zachodnich firmach rodzinnych budowanych przez pokolenia. Jak tłumaczy, są one najsilniejsze, gdy pozostają razem i niepodzielone. Takie firmy płacą podatki tam, gdzie mają siedzibę, i tam tworzą najlepiej opłacane miejsca pracy w centralach. Gdyby LPP kupił duży gracz z Hiszpanii czy Szwecji, podatki płynęłyby za granicę. Drugi powód to ochrona samych spadkobierców. Piechocki uważa, że młody człowiek, który nagle dostałby jedną czwar.